Otrębowe ciasto z owocami (bez tłuszczu)
Kiedy zobaczyłam to ciasto na blogu Dorotuś, nie byłam nim specjalnie zainteresowana. Wydało mi się po prostu zbyt zdrowe, bez dodatku tłuszczu ; ) Lubię wypieki słodkie, na bazie masła lub z dużą ilością czekolady. Postanowiłam się jednak nie uprzedzać i wypróbować coś lekkiego. Pomimo, iż ciasto przypomina biszkopt z dodatkami otrębów, jest puszyste i lekkie, nie podbiło naszych serc. T. określił je jako dietetyczne, więc nie nadające się na słodki deser… ; )

Składniki:
- 4 duże jajka
- 1 szklanka cukru
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szklanka otrębów (u mnie owsiane + żytnie)
- 500 g dowolnych owoców (u mnie brzoskwinie)
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Białka ubijamy na sztywną pianę, następnie stopniowo łyżka po łyżce dodajemy cukier, miksując. Dalej dodajemy żółtka i miksujemy.
Mąkę i proszek przesiewamy i mieszamy z otrębami. Dodajemy do masy jajecznej i mieszamy szpatułką.
Blachę o wymiarach 23 x 34 cm wykładamy papierem do pieczenia i wykładamy surowe ciasto. Na wierzchu układamy owoce. Pieczemy w temp. 170 C przez ok 4o min do tzw. suchego patyczka.
Smacznego : )




21 sierpnia 2011 o godz. 17:26
A ja chętnie sobie podkradnę kawałek =] lubię takie dietetyczne ciasta… To wygląda bardzo smakowicie…
21 sierpnia 2011 o godz. 19:01
W takim razie zapraszam
u nas rządzi zasada, im ciasto słodsze tym lepsze
21 sierpnia 2011 o godz. 19:22
Ja tez lubię mało słodkie:)
istnieje spora szansa że polubię i to:)
21 sierpnia 2011 o godz. 19:31
Teraz aż mi głupio, że tak źle się o nim wypowiedziałam:)chyba muszę przeprosić wszystkich wielbicieli lekkich ciast
21 sierpnia 2011 o godz. 22:57
Też wyznaję zasadę, że jak coś ma być deserem, to musi być słodkie i mocne;) Chociaż to lekkie ciasto wygląda całkiem smakowicie!
22 sierpnia 2011 o godz. 20:56
wiadomo, że im słodsze, tym lepsze;)
23 sierpnia 2011 o godz. 10:26
Bardzo mi się podoba, że jest bez dodatku masła, margaryny albo oleju, lubię takie
31 sierpnia 2011 o godz. 8:46
Wygląda bardzo apetycznie, aż chce się spróbować
Uwielbiam takie dietetyczne słodkości.
21 października 2011 o godz. 18:43
Skusiłam się na nie:) W sam raz dla mojego małego szkraba, bo nie ma tłuszczu. Właśnie moje siedzi w piekarniku.