Pierogi ruskie II


Muszę przyznać, że nie przepadam za „domowymi” pierogami. U nas w domu nikt za nimi nie przepadał, więc gdy czasem jadłam je na mieście przyzwyczaiłam się do takiego mało domowego smaku. Za namową T. postanowiłam jednak wykorzystać przepis od szwagierki i spróbować własnych sił w lepieniu ; ) Okazuje się, że nie jest tak źle, przynajmniej mężuś był bardzo zadowolony. Ciasto jest wprost idealne i na pewno nic bym nie zmieniała! Farsz wyjadałam na surowo i bardzo mi smakował, jednak po ugotowaniu musiałam go mocniej doprawić pieprzem, aby był bardziej wyrazisty. Tutaj ciężko podać proporcje, więc należy do idealnego smaku dochodzić metodą prób i błędów ; )


Pierogi ruskie

Składniki na ciasto – ok. 40 sztuk:

- 350 g mąki pszennej
- 1 jajko
- 125 ml ciepłej wody
- szczypta soli

Składniki na farsz:

- 400 g ziemniaków

- 250 g twarogu półtłustego

- 1 duża cebule

- 1 łyżka masła

- sól, pieprz do smaku (u mnie pieprzu dość dużo)

Umyte, obrane ziemniaki ugotować w osolonej wodzie. Odziedzić, odparować, wystudzić i rozgnieść widelcem. Posiekać cebule, przesmażyć na złoto (uważać, aby nie przypalić cebuli bo farsz będzie gorzki). Twaróg rozkruszyć i wymieszać z ziemniakami i cebulą, posolić i przyprawić pieprzem. W masie powinny pozostać grudki sera i ziemniaków.

Zagnieść ciasto z mąki, wody soli i  jajka. Podzielić je na części i kolejno rozwałkowywać, nakrywając serwetką pozostałe ciasto. Z cienko rozwałkowanego ciasta wykrawać krążki  np szklanką. Na krążki nakładać farsz, uważać aby nadzienie nie dostało się między brzegi zlepianego ciasta, gdyż pierogi się rozkleją.

W garnku zagotować osoloną wodę i partiami wrzucać pierogi. Zamieszać i przykryć, kiedy pierogi wypłyną na wierzch odkryć i zmniejszyć ogień i gotować jeszcze 2-3 min. Wyjąć i podawać, ewentualnie można polać masłem lub skwarkami.

Smacznego : )

Odpowiedzi: 13 do wpisu “Pierogi ruskie II”

Nenneke napisał(a):
14 listopada 2011 o godz. 23:12

Rozumiem, że ciasto jest uniwersalne i mogę sobie tam nałądować twarożku na słodko?:)

Marta napisał(a):
14 listopada 2011 o godz. 23:28

Tak, ciasto jak najbardziej pasuje do każdego rodzaju pierogów!

medium-size napisał(a):
15 listopada 2011 o godz. 18:41

Dziękuję za przepis. Dzisiaj wypróbowałam i bomba!

lionelle napisał(a):
16 listopada 2011 o godz. 13:38

Troszke mi farsz nie wyszedl, rozgotowalam ziemniaki;/ ale poza tym pycha!

Marta napisał(a):
16 listopada 2011 o godz. 14:39

Najważniejsze, że smakowało!:)

Mary napisał(a):
16 listopada 2011 o godz. 16:25

Moja najbardziej ulubiona potrawa:) chyba trzeba zrobić według Twojego przepisu, zdam oczywiście relację:)

Basia. napisał(a):
16 listopada 2011 o godz. 17:23

do ciasta, nigdy nie dodaję jajka, jest pyszne .

Marta napisał(a):
16 listopada 2011 o godz. 20:13

W takim razie muszę spróbować :)

Mary napisał(a):
16 listopada 2011 o godz. 23:15

mam do powiedzenia tyle!

PRZE PRZE PYSZNE!!!!!
ja swoje dopieprzyłam tak zdrowo bojąc się że nie będą ostre i teraz są ostre :D

Marta napisał(a):
16 listopada 2011 o godz. 23:32

Ja też lubię mocno doprawione:D teraz będę pamiętać, że nawet jeśli „surowy” farsz jest już smaczny, to trzeba go mocniej doprawić pieprzem , aby w połączeniu z ciastem był bardzo wyrazisty:D

Mary napisał(a):
17 listopada 2011 o godz. 14:34

jest super! i ciasto naprawdę jest fajne!! :)

Marta napisał(a):
19 grudnia 2011 o godz. 11:14

Polecam zrobić ciasto bez jajka:) jest mięciutko i łatwiej się wałkuje.. jajko dodaje się, gdy robi się makaron:) pozdrawiam

Marta napisał(a):
19 grudnia 2011 o godz. 11:32

Dzięki za wskazówkę ;) na Święta zamierzam lepić, więc może ułatwi mi to pracę :)

Zostaw odpowiedź



5 − = 0