Truskawkowe tiramisu – torcik
Moje złe odczucia w stosunku do serka mascarpone nadal się nie zmieniły, ale ponieważ ostatnio w połączeniu z truskawkami smakował dobrze postanowiłam jego pozostałości wykorzystać do owocowego tiramisu. Zdania co do tego smakołyku były podzielone: dla mamy tiramisu musi być wyłącznie z kawą i inne kombinacje odpadają, dla mnie (o dziwo!) całość wyszła za słodka, za to T. i tata byli bardzo zadowoleni ; ) Być może ciasto lepiej smakuje w męskich kręgach…

Składniki:
- 1 słoik konfitury truskawkowej ok. 250 g
- 1/5 szklanki Cointreau lub innego likieru pomarańczowego
- 1/3 szklanki soku pomarańczowego
- 350 g serka mascarpone
- 250 ml kremówki
- 1/4 szklanki cukru pudru
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
- okrągłe biszkopty, ok. 250 g
- 600 g świeżych truskawek
W naczyniu wymieszać konfitury, 1/3 szklanki likieru pomarańczowego i sok pomarańczowy.
W osobnym ubić śmietanę kremówkę, cukier, wanilię. Część ubitej kremówki wmieszać do mascarpone, by go rozrzedzić, po chwili dodać resztę i wymieszać.
Truskawki odszypułkować i pokroić w plasterki.
Przygotować tortownicę o średnicy 22 cm. Część konfitury wyłożyć na dno naczynia. Na dnie ułożyć biszkopty, jeden przy drugim, na nie wyłożyć znowu konfiturę, następnie serek mascarpone, na wierzchu położyć truskawki w plasterkach. Warstwy powtórzyć.
Naczynie przykryć folią spożywczą, włożyć do lodówki na 8 godzin lub całą noc. Przed podaniem przyozdobić plasterkami truskawek i biszkoptami.
Smacznego : )




21 czerwca 2011 o godz. 20:00
A o mnei to juz nie wspomniałaś;) Mi bardzo smakowało, o dziwo, bo nie lubię owoców w cieście przecież;P
24 czerwca 2011 o godz. 8:59
OMG! wygląda genialnie, ślinka mi dosłownie na klawiature cieknie!!!
24 października 2011 o godz. 18:37
Uwielbiam truskawki. Szkoda że tak późno natrafiłem na ten przepis