Krewetki
To nasza pierwsza przygoda z owocami morza, przynajmniej wśród dań, które sama musiałam przygotować. Jednym z powodów, dla których w końcu się przemogłam była moja nowa patelnia, która oferuje mi smażenie bez głębokiego oleju (Delimano), bo postanowienie zdrowszego gotowania znów o sobie przypomniało ; p Przyznam, że byłam sceptycznie nastawiona, bo krewetki prawie przerażały mnie wizualnie ; ) Na szczęście okazały się całkiem jadalne, choć nie zostanę ich wielkim smakoszem i nie prędko dam się namówić na powtórkę ; p Na pewno jest to jednak przekąska lub nawet danie główne, gotowe w 5 minut, więc warto spróbować i przekonać się osobiście.

Składniki:
- Krewetki (u mnie 250 g mrożonych Tiger)
- 3 łyżki drobno posiekanej kolendry (ew. w ziarenkach)
- 1 łyżka posiekanej natki z pietruszki
- 1 łyżka oliwy do smażenia
- 4 ząbki czosnku
- sól, pieprz, chili
- 3-4 ćwiartki cytryny
Na patelni rozgrzać oliwę i dodać wyciśnięty przez praskę czosnek. Krewetki umyć pod ciepłą wodą i dokładnie osuszyć. Można naciąć je po zewnętrznej stronie, wtedy otworzą się podczas smażenia. Dodać przyprawy, wymieszać i wrzucić na patelnię. Gdy lekko się zrumienią przewrócić na drugą stronę. Podawać gorące, z ćwiartkami cytryny (przed zjedzeniem polać sokiem ; ) i grzankami.




14 lutego 2011 o godz. 12:25
Hm….krewetek nie lubie, ale zdrowe gotowanie mnie interesuje, więc zdradź coś o tej patelni!
14 lutego 2011 o godz. 18:54
Wow!!! Ja poproszę…Cudo!!