Zapiekanka z komosą ryżową i brokułami

Komosa ryżowa znana również pod nazwą quinoa to źródło pełnowartościowego białka i wielu cennych wartości odżywczych. Lubię ją za uniwersalność, bo świetnie sprawdza się w daniach na słodko jak i tych wytrawnych. Moje dzieci nie są jednak wielkimi zwolennikami, ale najlepszą zachętą jest przygotowanie zapiekanki, obowiązkowo z brokułami : ) Poniżej przepis na wersję podstawową, ale zapiekanka świetnie smakuje również w towarzystwie sera feta i kurczaka. Polecam!!!


Zapiekanka z komosą ryżową przepis
Składniki:

  • 150 g komosy ryżowej
  • 1 duży brokuł
  • 1 czerwona cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 100 g żółtego sera
  • sól, pieprz, szczypta ziół prowansalskich
  • opcjonalnie 100 g sera feta, 1 filet z kurczaka

Komosę ryżową gotujemy zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu. Brokuł dzielimy na mniejsze różyczki, gotujemy przez 8 minut, a następnie przelewamy na sitku zimną wodą. Cebulę kroimy w drobną kostkę, podsmażamy na niewielkiej ilości oleju, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i podsmażamy chwilę razem. Dodajemy ugotowaną komosę ryżową, brokuły i całość mieszamy. Doprawiamy do smaku. Przekładamy do naczynia żaroodpornego, posypujemy startym żółtym serem i zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 190 C (z górną grzałką) przez ok. 10-15 minut.

Smacznego!

 

Komentarzy: 34

  1. Aga
    2 lutego 2017 / 11:30

    Wygląda ciekawie 🙂 komosy nie znam ale taka zapiekanka wydaje się być bardzo dobrym pomysłem żeby ją poznać 🙂

      • Marta
        Autor
        2 lutego 2017 / 23:53

        Prawda 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂

    • Marta
      Autor
      2 lutego 2017 / 23:50

      Polecam, komosa to bogactwo zdrowia, a zapiekanka jest pyszna 🙂

  2. Ewelinka99
    2 lutego 2017 / 12:13

    Coś dla mnie bo ostatnio żyję na “pudełkach” w pracy i już braknie mi pomysłów 🙂

    • Marta
      Autor
      2 lutego 2017 / 23:54

      Taki obiad do pudełka w sam raz 🙂

  3. Majka
    2 lutego 2017 / 13:27

    Zdrowe, proste, fantastyczne danie 😋

    • Marta
      Autor
      2 lutego 2017 / 23:55

      Dokładnie, same zalety i jeszcze wszystkim smakuje 😀

  4. Iza
    2 lutego 2017 / 17:33

    Mniam uwielbiam takie zapiekanki 🙂

    • Marta
      Autor
      2 lutego 2017 / 23:55

      Bardzo mi miło, mam nadzieję, że wypróbujesz 🙂

  5. Dagmara
    2 lutego 2017 / 20:06

    Pychotka 🙂

    • Marta
      Autor
      2 lutego 2017 / 23:56

      🙂 🙂 🙂

    • Marta
      Autor
      2 lutego 2017 / 23:59

      Dziękuję 🙂

    • Marta
      Autor
      2 lutego 2017 / 23:59

      Bardzo dziękuję 🙂

  6. Aga:-)
    2 lutego 2017 / 23:28

    Marta! Wygląda pysznie!!! Z pewnością wypróbuję!!!:-)

    • Marta
      Autor
      2 lutego 2017 / 23:59

      Dziękuję i gorąco polecam 🙂 pozdrawiam ciepło :*

  7. Anna
    4 lutego 2017 / 8:23

    Bardzo lubię takie warzywne zapiekanki 🙂 są zdrowe 🙂 u nas w kuchni zagościł ostatnio filtr do wody redox – filtr ten daje nam wodę pomagającą odkwasić organizm, woda zwalcza wolne rodniki – to kolejny krok ku zdrowemu odżywianiu jaki wykonaliśmy 🙂

    • Marta
      Autor
      5 lutego 2017 / 22:28

      Zdrowe i co więcej pyszne 🙂

    • Marta
      Autor
      5 lutego 2017 / 22:39

      Polecam, pycha 🙂

  8. 6 lutego 2017 / 11:19

    Myślę, że to danie na pewno zagości w moim jadłospisie już niedługo.

    • Marta
      Autor
      6 lutego 2017 / 23:48

      Polecam 🙂

  9. Zuzia
    8 lutego 2017 / 23:24

    Przepyszna polecam 🙂

    • Marta
      Autor
      9 lutego 2017 / 17:14

      Miło mi, że posmakowała 🙂

  10. Jagoda
    17 lutego 2017 / 1:03

    Bardzo dobry przepis wyszła pyszna 🙂

    • Marta
      Autor
      17 lutego 2017 / 13:02

      Super, dziękuję 🙂

    • Marta
      Autor
      20 sierpnia 2017 / 23:48

      Polecam, pycha 🙂

  11. berry
    12 marca 2018 / 15:11

    Lubię zapiekanki:) Najbardziej stopiony ser mniam…

    • Marta
      Autor
      12 marca 2018 / 16:57

      Bardzo mi miło, że przypadła do gustu 🙂

  12. Ania
    11 października 2018 / 17:27

    Pychotka! Wczoraj byla na kolacje 🙂 Dodalam pieczarki bo zostaly z zupy pieczarkowej hahaha …nic nie moze sie zmarnowac!
    Wyszla pyszna – mniam mniam :):)

    • Marta
      Autor
      12 października 2018 / 1:14

      Dokładnie, nic nie może się marnować, a dzięki temu niejedno danie może się przypadkiem fajnie odmienić 😉

Pozostaw odpowiedź http://czarywkuchni1010.blogspot.co.at/ Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Solve : *
1 + 25 =