Kontakt

blog kulinarny

Naleśniki szpinakowe

Dobrze jest rozpocząć dzień od naleśników, zwłaszcza tych w pięknym zielonym kolorze : ) Naturalnym barwnikiem jest tu oczywiście szpinak i jest to idealny pomysł, aby “przemycić” go do śniadania lub obiadu w przypadku, gdy Wasze pociechy (i nie tylko) za nim nie przepadają : ) Naleśniki świetnie smakują w wersji wytrawnej np. z dodatkiem twarożku, szczypiorku i łososia. W takiej opcji możecie również zwinąć je w roladki, pokroić i podawać jako przekąskę na imprezie. Nie byłabym sobą gdybym nie zjadła ich w wersji na słodko w towarzystwie czekoladowego kremu i bananów (po uformowaniu w trójkąty podsmażyłam dodatkowo na patelni – pycha : ) ) Dzieciom smakują nawet bez dodatków! Polecam!!!


Przepis na naleśniki szpinakowe
Składniki (ok. 8 sztuk):

  • 250 ml wody
  • 2 jajka wielkość L
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 80 g świeżego szpinaku
  • 125 g mąki pszennej
  • szczypta soli

Wszystkie składniki dokładnie zmiksować blenderem na jednolitą masę. Smażyć z obu stron bez dodatku tłuszczu na dobrze rozgrzanej teflonowej patelni.

Smacznego!

 



Autor: Marta Pękalska
Opublikowane: 21 listopada, 2016
Kategorie: Dania dla dzieci, Dania dla matek karmiących, Dania obiadowe, Naleśniki

22 komentarzy

  1. Iwona

    Super pomysł 🙂

    1. Marta

      Bardzo dziękuję 🙂

  2. Gabrysia

    Pyszne wyszły 🙂 u mnie na wytrawnie 🙂

    1. Marta

      Super, że posmakowały 🙂

  3. Majka

    Super 🙂 Ja lubię też omlety szpinakowe 🙂

    1. Marta

      O tak omlety też są pyszne 😀

  4. Olka

    Fantastyczne dosłownie 🙂

    1. Marta

      Dziękuję 🙂

  5. Dusia

    Już widzę miny dzieciaków jak im zaserwuję 🙂

    1. Marta

      Dziękuję, szpinak jest super barwnikiem 🙂

  6. Natalia

    Fantastiko 😀

    1. Marta

      Dziękuję 🙂

  7. Ania

    Super przepis! Wyszly przepyszne – polecam:)))

    1. Marta

      Ogromnie się cieszę, że posmakowały 🙂

  8. Dobry sposób na przemycenie szpinaku 🙂 Jako dietetyk kliniczny pracujący z kobietami w ciąży szukam sposobów na jego przemycenie, bo nie każdy lubi go w “czystej” postaci 😉 Szpinak to bomba folianów i żelaza – warto włączyć go do jadłospisu <3

    1. Marta

      To prawda 🙂 Cieszę się, że sposób się podoba 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Solve : *
1 + 18 =


Top