Apple pie oryginalny przepis

Od dawna szukałam przepisu na idealne apple pie, więc kiedy znalazłam go w jednej z supermarketowych gazetek, reklamowany jako ten oryginalny amerykański, wiedziałam, że muszę wypróbować ; ) Nie wiem co prawda jak smakuje takie ciasto w Stanach, ale ufam, że jest równie pyszne, bo przepis w tej wersji bardzo mi odpowiada. Polecam!


Apple pie

Składniki na ciasto:

  • 350 g mąki pszennej
  • 40 g cukru
  • szczypta soli
  • 230 g masła
  • 60 ml bardzo zimnej wody

Składniki na nadzienie:

  • 2 kg jabłek
  • 50 g brązowego cukru
  • 60 g białego cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki masła

Mąkę, sól i cukier wymieszać, dodać pokrojone w kostkę masło. Szybko wyrobić ciasto, tylko do połączenia składników, na koniec dolać wodę i wyrabiać jeszcze przez ok. 20 sekund. Gotowe ciasto podzielić na dwie jednakowych rozmiarów kule, zawinąć w folię spożywczą i przełożyć do lodówki na minimum 30 minut.

W tym czasie jabłka obrać i pokroić w plastry (ok. 0,5 cm). Przełożyć do dużej miski, dodać oba cukry, sok z cytryny oraz cynamon. Dokładnie wymieszać całość dłońmi i odstawić na 1 godzinę, aż jabłka puszczą soki. Po tym czasie przelać sok do małego garnuszka, dodać dwie łyżki masła i redukować na wolnym ogniu, aż powstanie gęsty, karmelowy syrop (u mnie trwało to ok. 30 minut). W takiej postaci, przełożyć syrop ponownie do miski z jabłkami i dokładnie wymieszać.

Schłodzone ciasto rozwałkować na podsypanym mąką blacie na dwa cienkie placki – średnica powinna być trochę większa niż forma do tarty. Jednym z nich wyłożyć spód formy, wyrównać brzegi. Do środka wyłożyć gotowy farsz z jabłek i całość przykryć drugim plackiem ciasta. Starannie połączyć wierzchni i dolny płat ciasta – poprzez zawinięcie ciasta z góry pod spód dolnego blatu. Na środku placka zrobić nożem kilka nacięć. Tak przygotowany apple pie, przełożyć w całości do lodówki. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 200 °C (termoobieg). Wstawić ciasto do piekarnika i piec ok 45 minut – aż kruche ciasto nabierze złotobrązowego koloru. Przed pokrojeniem odstawić do wystudzenia, aby soki z jabłek zdążyły się zawiązać. Najlepiej smakuje z dodatkiem lodów waniliowych.

Smacznego : )

Komentarzy: 22

    • Marta
      Autor
      26 listopada 2015 / 0:24

      <3

  1. 10 września 2014 / 19:36

    chętnie wypróbuję ten przepis :)pyszne ciacho 😀

    • Marta
      Autor
      26 listopada 2015 / 0:24

      Bardzo mi miło, że przepis przypadł do gustu 🙂

  2. 11 września 2014 / 0:23

    Wygląda tak samo jak amerykański prototyp, potwierdzam 🙂

    • Marta
      Autor
      26 listopada 2015 / 0:24

      Bardzo mi miło 🙂

  3. Anusia
    23 września 2014 / 20:49

    Wow to musi być pyszne 🙂

    • Marta
      Autor
      23 września 2014 / 23:00

      Zdecydowanie tak! 🙂

    • Marta
      Autor
      24 września 2014 / 23:24

      Bardzo dziękuję 🙂

  4. 3 października 2014 / 12:35

    Oj jak ja uwielbiam szarlotki i jabłeczniki, a Twój wygląda pysznie 🙂

    • Marta
      Autor
      6 października 2014 / 11:33

      I tak właśnie smakuje, polecam 🙂

  5. Kinga
    16 sierpnia 2015 / 23:33

    Kocham ten przepis!!!

    • Marta
      Autor
      17 sierpnia 2015 / 22:14

      Dziękuję za tak pozytywny odbiór 🙂

  6. Jaga
    22 września 2015 / 0:34

    Rewelacja, dziękuję za przepis.

    • Marta
      Autor
      24 września 2015 / 0:14

      Miło mi, że smakowało 🙂

  7. Majka
    14 maja 2016 / 23:45

    Rewelacja 🙂 Bardzo ciekawił mnie efekt końcowy 🙂 Będę do tego przepisu wracać jak bumerang 🙂

    • Marta
      Autor
      15 maja 2016 / 0:01

      Nie ma to jak sprawdzony amerykański przepis 😉

  8. Adam
    23 października 2016 / 11:32

    troche nie po kolei ten opis. skoro jablka musza odstac godzine by pusily soki, to nalezy je pierwsze przygotowac, a nie ciasto co ma lezec w lodowce pol godziny

    • Marta
      Autor
      23 października 2016 / 21:14

      Co najmniej 30 minut oznacza 30 lub więcej 😉 Miłego dnia 🙂

  9. Manitoba
    31 lipca 2020 / 16:06

    Piekę pies (paje) od wielu lat dla męża, specjalizowała się w nich moja kanadyjska teściowa. Ten przepis jest prawie OK, nie ma w nim jednej ważnej rzeczy: zawsze trzeba najpierw podpiec spód ciasta aby nie był mokry. W tym celu należy wyłożyć ciasto do formy, a wierzchu położyć trochę większy kawałek papieru do pieczenia lub folii aluminiowej, a na to wysypać około 30-50 dag suchej fasoli albo specjalnych kulek do pieczenia. To sprawi, że spód się upiecze równo i nie będzie się wybrzuszał. Pieczemy to 10-15 minut 180’C. Potem zdejmujemy folię, dajemy nadzienie i przykrywamy wierzch surowym ciastem, który ja smaruję mlekiem, posypuję obficie cukrem i robię w nim mnóstwo dziurę widelcem. Spróbuj a nie pożałujesz, SMACZNEGO

    • Marta
      Autor
      8 sierpnia 2020 / 10:35

      Dziękuję, przeważnie w przypadku tart również ciasto podpiekam, jednak ten pie rządzi się swoimi prawami 🙂 Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Solve : *
8 + 13 =